DLACZEGO DOKTRYNA JEST WAŻNA? CZ. 2
W Nowym Testamencie występują dwa słowa związane z tym tematem, które są czasami używane w bardzo technicznym znaczeniu:
1) Istnieje prosta wiedza, zwana gnôsis, która oznacza [ogólną] wiedzę, zrozumienie. Jeśli pamiętasz werset: „Wiedza nadyma”, to jest to właśnie gnôsis. Słowo to występuje również w Liście do Rzymian 2:20, gdzie mowa jest o posiadaniu formy wiedzy.
2) Istnieje również wiedza ponadprzeciętna: epignôsis, co oznacza 1) precyzyjną i poprawną wiedzę 1a) używaną w Nowym Testamencie w odniesieniu do wiedzy o sprawach etycznych i boskich. Jest to doktryna biblijna, w którą wierzymy.
3) Zrozumienie terminów biblijnych i informacji zawartych w Biblii jest po prostu informacją, chyba że w nią wierzysz. Kiedy w nią wierzysz, staje się ona duchowo użyteczna. Przekształca się z gnôsis w epignôsis.
4) Dobra nowina dotarła do nas tak samo jak do nich, ale przesłanie, które usłyszeli, nie przyniosło im korzyści, ponieważ nie zostało połączone z wiarą przez tych, którzy je słuchali (Hbr 4:2). Zobacz także 1 Tes 2:13, 2 Tes 2:13, Hbr 3:18–19, 11:6.
5) Jakub nazywa to wszczepionym słowem w Liście Jakuba 1:21. Przymiotnik, którego używa, oznacza „wrodzony, wszczepiony przez naturę, wszczepiony przez nauczanie innych”. Rozszerza to, rozróżniając między słuchaczem Słowa a wykonawcą Słowa (List Jakuba 1:22–25). Jest to słownictwo Jakuba, w przeciwieństwie do słownictwa Pawła. Nie oznacza to, że czytasz werset „Pomóż starszym paniom przejść przez ulicę” i natychmiast wybiegasz na zewnątrz, znajdujesz jakąś starszą panią i pomagasz jej przejść przez ulicę. Słowo Boże wszczepiasz w swoją duszę poprzez wiarę. Wierzysz w Słowo Boże i staje się ono częścią twojego rozumienia świata. Gdy w coś uwierzysz, automatycznie wpłynie to na twoje życie i twoje działania.
6) W ten sposób wzrastasz duchowo. Kiedy doktryna biblijna jest tylko wiedzą akademicką, znacznie łatwiej ją zapomnieć, a ponieważ nie stała się częścią twojej duszy, nie jesteś w stanie włączyć jej do całego systemu myślenia, w którym sprawy duchowe są porównywane z innymi sprawami duchowymi. 1 Kor. 2:13 Jakuba 1:23–25
7) Kiedy nie wierzy się w doktrynę biblijną, Jan mówi, że Słowo nie jest w nas. 1J 1:10 (jest to ktoś, kto twierdzi, że nie grzeszy, co jest sprzeczne z nauką Słowa Bożego).
20. To właśnie doktryna biblijna, która jest dokładna i w którą wierzymy, działa w duszy wierzącego. Oto kolejny powód, dla którego nigdy nie przestajemy dziękować Bogu: kiedy otrzymaliście od nas Słowo Boże, zdaliście sobie sprawę, że nie było to słowo człowieka [ludzki punkt widzenia]. Zamiast tego przyjęliście je za to, czym naprawdę jest – Słowem Bożym. To słowo działa w was, wierzących (1 Tes. 2:13).
21. Różnica między niedojrzałym wierzącym a dojrzałym wierzącym polega na słowie sprawiedliwości. Ci, którzy przyjmują najbardziej podstawowe doktryny, są duchowymi niemowlętami; ci, którzy przyjmują zaawansowane doktryny, są dojrzałymi wierzącymi (oczywiście należy wierzyć w te doktryny). Chociaż bowiem powinniście już być nauczycielami, potrzebujecie kogoś, kto ponownie nauczy was podstawowych zasad Bożego objawienia. Potrzebujecie mleka, a nie stałego pokarmu. Każdy, kto żywi się mlekiem, jest niedoświadczony w nauce o sprawiedliwości, ponieważ jest niemowlęciem. Stały pokarm jest jednak dla dojrzałych – dla tych, których zmysły zostały wyćwiczone w rozróżnianiu dobra od zła (Hbr 5:12–14). Zobacz także 1 Kor. 3:1, 14:20, Ef. 4:14, 1 Piotra 2:2. Innymi słowy, nie jesteście dojrzałymi wierzącymi tylko dlatego, że jesteście chrześcijanami od dawna i nie grzeszycie tak często jak kiedyś. Moralność jest niezbędna do zachowania tożsamości narodowej, ale samo poprawianie swojej moralności nie jest chrześcijańskim sposobem życia.
1) Apostoł Jan używa nieco innego słownictwa. Jego grecki słownik jest znacznie bardziej ograniczony niż słownictwo Pawła, więc mówi on o zachowywaniu (strzeżeniu, ochronie) Słowa, co skutkuje udoskonaleniem (dopełnieniem) miłości Bożej w nas (co jest równoznaczne z duchową dojrzałością). 1J 2:5
22. Słowo Boże jest żywe i potężne, ostrzejsze niż jakikolwiek miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, i zdolne rozpoznać myśli i zamiary serca (Hbr 4:12).
23. Słowo Boże jest wieczne. Mt 5:18 1 Piotra 1:23
24. Piotr wypowiada jedną z najbardziej niesamowitych wypowiedzi w Biblii. Widział on uwielbionego Jezusa Chrystusa, coś, co trudno wam sobie wyobrazić. On, Jakub i Jan widzieli przemienionego Jezusa na Górze Przemienienia w Mt 17:1–9. Jednak ważniejsza od tego, co widział na własne oczy, jest doktryna biblijna, którą spisał i rozpowszechniał. Kiedy my, apostołowie, opowiadaliśmy wam o potężnym przyjściu naszego Pana Jezusa Chrystusa, nie opieraliśmy naszego przesłania na wymyślonych przez nas sprytnych mitach. Byliśmy raczej naocznymi świadkami Jego majestatu [Piotr widział uwielbionego Jezusa Chrystusa na własne oczy]. Na przykład byliśmy naocznymi świadkami, kiedy otrzymał cześć i chwałę od Boga Ojca i kiedy głos naszego majestatycznego Boga wypowiedział do niego te słowa: „To jest mój Syn, którego miłuję i w którym mam upodobanie”. Słyszeliśmy ten głos przemawiający do niego z nieba, kiedy byliśmy z nim na świętej górze [Piotr usłyszał głos Boga własnymi uszami]. Mamy też stabilne słowo proroctwa [Piotr i jego towarzysze znają i nauczają doktryny biblijnej], na które dobrze byłoby wam zwracać uwagę, jako na światło świecące w ciemnym miejscu, gdy czekacie na nadejście dnia i wschód gwiazdy porannej w waszych sercach. Po pierwsze, musicie zrozumieć, że żadne proroctwo w Piśmie Świętym nie jest kwestią własnej interpretacji. Żadne proroctwo nie pochodzi od człowieka. Zostało ono dane przez Ducha Świętego, gdy ludzie przemawiali pod kierunkiem Boga (2 Piotra 1:16–21). Piotr ma czelność porównać to, co pisze, do (1) widzenia uwielbionego Chrystusa i słyszenia głosu Boga oraz do (2) przyjętych proroctw Starego Testamentu.
25. Pomocne może być po prostu zapoznanie się z synonimami doktryny i częstotliwością ich występowania w Nowym Testamencie:
1) Didachê, co oznacza 1) nauczanie 1a) to, czego się naucza 1b) doktryna, nauczanie dotyczące czegoś 2) czynność nauczania, instrukcja 2a) w zgromadzeniach religijnych chrześcijan, mówienie w sposób nauczający, w odróżnieniu od innych sposobów przemawiania publicznego. Definicja Thayera.
2) Jego pokrewny czasownik, nauczać, występuje 97 razy w Nowym Testamencie.
3) Nauczyciel, który wywodzi się od tego czasownika, występuje 59 razy.
4) Innym pokrewnym słowem jest didaskalia, które oznacza nauczanie, instruktaż; 2) nauczanie; 2a) to, czego się naucza, doktryna; 2b) nauki, zasady. Zodhiates poświęca temu słowu ponad dwie strony, podając następujące znaczenia: czynność lub sposób nauczania; to, czego się naucza, instrukcja, przykazanie, doktryna. 21 wystąpień w NT.
5) Słowo oznaczające prawdę to alêtheia, które oznacza [absolutną, niepodważalną, boską] prawdę, boski punkt widzenia, prawdziwość, rzeczywistość; rzeczywistość; prawdę, w rzeczywistości, w obliczu, z pewnością; postępowanie zgodne z prawdą/boskim punktem widzenia. Definicje Thayera: 1) obiektywnie; 1a) to, co jest prawdziwe w każdej rozpatrywanej sprawie; 1a1) prawdziwie, zgodnie z prawdą; 1a2) w rzeczywistości, faktycznie, z całą pewnością; 1b) to, co jest prawdziwe w sprawach dotyczących Boga i obowiązków człowieka, prawda moralna i religijna; 1b1) w najszerszym znaczeniu; 1b2) prawdziwe pojęcia o Bogu, które są dostępne dla ludzkiego rozumu bez jego nadprzyrodzonej interwencji; 1c) prawda nauczana w religii chrześcijańskiej, dotycząca Boga i realizacji jego zamierzeń poprzez Chrystusa, a także obowiązków człowieka, sprzeciwiająca się zarówno przesądom pogan, jak i wymysłom Żydów, a także zepsutym opiniom i zasadom fałszywych nauczycieli, nawet wśród chrześcijan; 2) subiektywnie; 2a) prawda jako osobista doskonałość; 2a1) szczerość umysłu, wolna od uczuć, udawania, symulacji, fałszu, oszustwa. Występuje 104 razy w Nowym Testamencie.
6) Wspomniane wcześniej rzeczownik epignôsis występuje 21 razy.
7) Pokrewne słowo epignôsis występuje 43 razy.
26. Na koniec zastanów się nad tym, co pozostawił nam Bóg: Biblię, liczącą ponad 1000 stron, z których część jest łatwa do zrozumienia, część wydaje się łatwa, ale taka nie jest, a część jest dość trudna do pojęcia. Osobiście studiuję ją od ponad 30 lat i wciąż mam przed sobą długą drogę. Bóg nie dał nam 20- lub 50-stronicowego zbioru zasad ani krótkiego zestawu praw moralnych. To, co nam pozostawił, jest znacznie bardziej złożone i pełne zrozumienie tego zajmie znacznie więcej niż jedno życie.
Przez lata nauczyłem się, że Biblia jest bardzo techniczną i szczegółową księgą. Życie chrześcijańskie nie polega po prostu na wierze w Jezusa Chrystusa, a potem robieniu, co się chce. Nie polega też na próbach bycia bardziej moralnym niż dotychczas. Moralność jest czymś wspaniałym, ale nie jest chrześcijańskim sposobem życia.
Załóżmy, że jesteś sceptyczny, nie obchodzi cię to, nie masz czasu lub masz jakieś wymówki. Kiedy uwierzysz w Jezusa Chrystusa, jesteś zbawiony. Nie możesz tego stracić. Jeśli po zbawieniu zdecydujesz się ignorować nakazy chrześcijaństwa, podlegasz Bożej dyscyplinie (Hbr 12:6). Nie jest moim zadaniem śledzić cię i mówić ci, co powinieneś robić; nie jest też zadaniem twojego pastora śledzić cię i mówić ci, co masz robić. Przed swoim panem stoisz lub upadasz (Rz 14:4). W idealnym przypadku w życiu nauczysz się bardziej troszczyć się o to, co Bóg ci robi, a mniej o to, co robią ci ludzie (Hbr 13:6).